Ale o tym jeszcze nie myślał tego
precel |Dobranocny Ogród |sklep dla dzieci
„Ale o tym jeszcze nie myślał, tego nie przewidywal Szarzyński, kiedy pod ulicznym hydrantem mył swoją zieloną nysę.
Do Huszczki Dużej wracał z Zamościa już nieco uspokojony; w szoferce — w jego mniemaniu — nie było już śladów krwi, a z tego spokoju mordercy usuwającego z powodzeniem dowody zbrodni, nie zdołało go wytrącić nawet odnalezienie zwłok, co potwierdzała obecność ludzi na polu. Widział tych ludzi jadąc do Zamościa. A jedząc z apetytem śniadanie powiedział nawet domownikom, że koło Zrębu był jakiś wypadek. Na pytanie o szczegóły — wzruszył tylko ramionami.
Widział więc tych ludzi, ale nie wiedział jeszcze, że może właśnie w tej chwili ojciec Barbary, broniąc się przed obezwładniającą go słabością, krzyknie ostatkiem sił „To ten w gumiakach!"
Zjadł Marian śniadanie, a później, ponieważ ro dżina wybierała się w pole, poszedł ze wszystkimi rozstrząsać obornik.
Na polu w pobliżu Zrębu zostawił Barbarę, z pola w Huszczce Dużej zabrała go milicja.
Zaczęło się śledztwo, chyba jedno z najkrótszych, jakie prowadziła zamojska milicja. Szarzyński usiłował się bronić, a czynił to w taki sposób, że prowadzący śledztwo mogli się słusznie poczuć obrażonymi. Podejrzany — wówczas jeszcze tylko podejrzany, taką nomenklaturę narzuca bowiem tryb postępowania w procesie karnym — usiłował, na przykład, wmówić oficerom MO, że ślady krwi w kabinie nysy mogły pochodzić z ubitego przed Wielkanocą zająca, a może z soku, co to kiedyś pociekł ze stłuczonej butelki... Tłumaczenie może dobre w czasach, kiedy rodzaj cieczy ustalano po kolorze, a i to nie zawsze. Upierał się też Szarzyński, że nie ma pojęcia kto zabił Barbarę — zostawił ją w polu, bo tak chciała, bo się pokłócili, a co tam było dalej, tego on już nie wie. Poddał się dopiero wtedy, kiedy okazano mu gumiaki, jego gumiaki, które schował w krzakach porzeczek. Widzą — zapisano wówczas w protokole — że milicja już ma te buty gumowe, goniłem w nich Barbarą po polu, to co mam robić, muszą się przyznać.“(3)
Tabaluga |blog |moderowany katalog
„Ale o tym jeszcze nie myślał, tego nie przewidywal Szarzyński, kiedy pod ulicznym hydrantem mył swoją zieloną nysę.
Do Huszczki Dużej wracał z Zamościa już nieco uspokojony; w szoferce — w jego mniemaniu — nie było już śladów krwi, a z tego spokoju mordercy usuwającego z powodzeniem dowody zbrodni, nie zdołało go wytrącić nawet odnalezienie zwłok, co potwierdzała obecność ludzi na polu. Widział tych ludzi jadąc do Zamościa. A jedząc z apetytem śniadanie powiedział nawet domownikom, że koło Zrębu był jakiś wypadek. Na pytanie o szczegóły — wzruszył tylko ramionami.
Widział więc tych ludzi, ale nie wiedział jeszcze, że może właśnie w tej chwili ojciec Barbary, broniąc się przed obezwładniającą go słabością, krzyknie ostatkiem sił „To ten w gumiakach!"
Zjadł Marian śniadanie, a później, ponieważ ro dżina wybierała się w pole, poszedł ze wszystkimi rozstrząsać obornik.
Na polu w pobliżu Zrębu zostawił Barbarę, z pola w Huszczce Dużej zabrała go milicja.
Zaczęło się śledztwo, chyba jedno z najkrótszych, jakie prowadziła zamojska milicja. Szarzyński usiłował się bronić, a czynił to w taki sposób, że prowadzący śledztwo mogli się słusznie poczuć obrażonymi. Podejrzany — wówczas jeszcze tylko podejrzany, taką nomenklaturę narzuca bowiem tryb postępowania w procesie karnym — usiłował, na przykład, wmówić oficerom MO, że ślady krwi w kabinie nysy mogły pochodzić z ubitego przed Wielkanocą zająca, a może z soku, co to kiedyś pociekł ze stłuczonej butelki... Tłumaczenie może dobre w czasach, kiedy rodzaj cieczy ustalano po kolorze, a i to nie zawsze. Upierał się też Szarzyński, że nie ma pojęcia kto zabił Barbarę — zostawił ją w polu, bo tak chciała, bo się pokłócili, a co tam było dalej, tego on już nie wie. Poddał się dopiero wtedy, kiedy okazano mu gumiaki, jego gumiaki, które schował w krzakach porzeczek. Widzą — zapisano wówczas w protokole — że milicja już ma te buty gumowe, goniłem w nich Barbarą po polu, to co mam robić, muszą się przyznać.“(3)
<<<< Jeżeli ciało obce
| Uległy również zmianie >>>>
Tabaluga |blog |moderowany katalog