- Pytam o wyniki pańskich
alveo |Implanty Zębowe |blog
„— Pytam o wyniki pańskich obliczeń przez ostatnie dwa dni — podkreślił.
Położyłem przed nim zeszyt z notatkami i zacząłem cierpliwie referować wszystko, co przez ten czas zdziałałem.
—Tak, tak... — mówił profesor słuchając mnie
1 przebiegając jednocześnie oczyma zapisane uwagi i formułki. — A to co Konkluzja Dobrze.
Gdy skończyłem i spojrzałem na profesora, zdawało mi się, że myśli o jakichś osobistych sprawach i zatrzymuje mnie jedynie dla niepoznaki. Spojrzenie jego jak gdyby skierowało się do wewnątrz, a twarz, pozornie nieruchoma, nadzwyczaj szybko zmieniała jednak wyraz. Ledwie zauważalny uśmiech skrzywił ponownie jego wargi i błysnął głęboko w źrenicach.
— Nieźle — rzekł profesor zamykając zeszyt i oddając mi go. — Życzę powodzenia.
I znów nie mogłem odgadnąć, co ma na myśli pracę czy... A może stałem się zbyt podejrzliwy W każdym razie, wyszedłszy od Cavyego, odetchnąłem z ulgą.
Mary nie opuszczała laboratorium. Jak lekki cień przenosiła się z miejsca na miejsce. Jej cienkie palce ledwie dotykały kontaktów, przesuwając się błyskawicznie ku następnym.
10 lutego. Zapomniałem powiedzieć o rzeczy bardzo istotnej profesor ma dwa gabinety — pierwszy do przyjęć, narad, rozmów i drugi, w głębi, do jakichś specjalnych zajęć. Nikt z nas nie ma tam prawa wstępu z wyjątkiem Mary. O, tak, profesor okazuje jej specjalne zaufanie! Być może, prowadzi jakąś grę“(10)
auto skup |moderowany precel |katalog
„— Pytam o wyniki pańskich obliczeń przez ostatnie dwa dni — podkreślił.
Położyłem przed nim zeszyt z notatkami i zacząłem cierpliwie referować wszystko, co przez ten czas zdziałałem.
—Tak, tak... — mówił profesor słuchając mnie
1 przebiegając jednocześnie oczyma zapisane uwagi i formułki. — A to co Konkluzja Dobrze.
Gdy skończyłem i spojrzałem na profesora, zdawało mi się, że myśli o jakichś osobistych sprawach i zatrzymuje mnie jedynie dla niepoznaki. Spojrzenie jego jak gdyby skierowało się do wewnątrz, a twarz, pozornie nieruchoma, nadzwyczaj szybko zmieniała jednak wyraz. Ledwie zauważalny uśmiech skrzywił ponownie jego wargi i błysnął głęboko w źrenicach.
— Nieźle — rzekł profesor zamykając zeszyt i oddając mi go. — Życzę powodzenia.
I znów nie mogłem odgadnąć, co ma na myśli pracę czy... A może stałem się zbyt podejrzliwy W każdym razie, wyszedłszy od Cavyego, odetchnąłem z ulgą.
Mary nie opuszczała laboratorium. Jak lekki cień przenosiła się z miejsca na miejsce. Jej cienkie palce ledwie dotykały kontaktów, przesuwając się błyskawicznie ku następnym.
10 lutego. Zapomniałem powiedzieć o rzeczy bardzo istotnej profesor ma dwa gabinety — pierwszy do przyjęć, narad, rozmów i drugi, w głębi, do jakichś specjalnych zajęć. Nikt z nas nie ma tam prawa wstępu z wyjątkiem Mary. O, tak, profesor okazuje jej specjalne zaufanie! Być może, prowadzi jakąś grę“(10)
auto skup |moderowany precel |katalog